- OC taxi jest liczone indywidualnie i może kosztować od kilkuset złotych do kilkunastu tysięcy rocznie.
- Toyota Prius, Corolla i Auris to najczęstsze auta w taxi — w taryfach wielu towarzystw wypadają drogo.
- Przewóz osób przez Bolt, Uber czy FreeNow trzeba zgłosić przy zakupie polisy.
- Najwięcej oszczędza porównanie wielu towarzystw — różnice w taxi bywają kilkukrotne.
Dlaczego OC taxi jest tak drogie
- Duże przebiegi i jazda głównie po mieście — więcej kolizji.
- Odpowiedzialność wobec pasażerów.
- Popularne modele (Prius, Corolla, Auris) mają w statystykach towarzystw dużo szkód — i to podnosi cenę dla wszystkich kierowców tych aut.
- Część towarzystw w ogóle nie ubezpiecza taxi albo nie sprzedaje do nich AC.
Co zrobić, żeby zapłacić mniej
- Porównaj wiele towarzystw — w taxi nie ma jednego najtańszego dla wszystkich.
- Podaj historię bezszkodową, także z zagranicy (zaświadczenie z tłumaczeniem).
- Rozważ AC mini (kradzież, szkoda całkowita, żywioły) zamiast pełnego AC.
- Zapytaj o płatność w ratach — bez dużej jednorazowej kwoty.
- Masz kilka aut? Zapytaj o polisę flotową.
Nie ukrywaj taxi przed towarzystwem
Jeśli kupisz zwykłe OC, a wozisz pasażerów przez aplikację, towarzystwo przy szkodzie przeliczy składkę i zażąda dopłaty. AC, assistance i NNW mogą w ogóle nie zadziałać, jeśli OWU wyłączają taxi. Przy wycenie zawsze podajemy, że auto służy do przewozu osób.
Auto własne czy od partnera floty
Jeśli jeździsz autem partnera (flota Bolt/Uber), polisę zwykle kupuje partner — poproś o jej kopię i zasady udziału własnego w szkodzie. Jeśli auto jest Twoje, OC taxi kupujesz sam — i tu możemy pomóc.