- OC taxi jest liczone indywidualnie — rozpiętość cen jest dużo większa niż przy zwykłym OC.
- Prius, Corolla i Auris mają w taxi dużo szkód, więc część towarzystw podnosi dla nich ceny.
- Pracę w aplikacji trzeba zgłosić — inaczej dopłata do składki, a AC/NNW mogą nie zadziałać.
- Porównanie wielu towarzystw to najskuteczniejszy sposób na niższą cenę.
Skąd 9 000 zł za OC
Taxi to duże przebiegi, miasto, korki i pasażerowie. Towarzystwa liczą ceny na podstawie statystyk szkód — a najpopularniejsze auta w taxi (Prius, Corolla, Auris) mają ich najwięcej. Do tego dochodzi młody wiek kierowcy, brak historii w Polsce i duże miasto. Wszystko to sumuje się w ofertę, która potrafi kosztować więcej niż miesięczny zarobek.
Dlaczego jedna oferta to za mało
W taxi każde towarzystwo ma inną taryfę, a część w ogóle nie ubezpiecza takich aut. Ta sama osoba z tym samym Priusem może dostać kilka bardzo różnych cen. Dlatego sprawdzamy wiele towarzystw jednocześnie — to zwykle najprostsza droga do niższej składki.
Co obniża cenę
- Historia bezszkodowa — także z Ukrainy czy innego kraju (zaświadczenie z tłumaczeniem przysięgłym).
- AC mini zamiast pełnego AC.
- Raty zamiast jednorazowej płatności.
- Polisa flotowa przy kilku autach.
- Rzetelne dane — ukrycie taxi kończy się dopłatą przy pierwszej szkodzie.
Czego nie robić
Nie kupuj zwykłego OC „prywatnego”, żeby było taniej. Przy szkodzie towarzystwo przeliczy składkę i zażąda dopłaty, a AC i NNW mogą nie wypłacić nic.